Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszona wędlina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suszona wędlina. Pokaż wszystkie posty

14 stycznia 2014

Schab suszony domowy

Poszukiwania wędlin domowych ciąg dalszy.

Ostatni hit wszystkich blogów kulinarnych, to  schab z pończochy, ja oczywiście nie omieszkam zrobić swojej wersji. Dobrze w sklepie trochę pogrymasić, by kupiony schab był chudziutki i raczej wąski- łatwiej go pokroić i szybciej się wysuszy. Nie wolno zapomnieć o pończosze do której wsadzimy mięso. Uwielbiam surowiznę, dla mnie to ogromna przyjemność stworzyć taką wędlinę, ale i niesamowite doznania smakowe :)



Składniki:
  • 1 kg schabu
  • pół szklanki cukru
  • pół szklanki soli
  • przyprawy: chilli w płatkach, wędzona papryka, przyprawy do dziczyzny, majeranek, tymianek, 3 ząbki czosnku zmiażdżone , pieprz, papryka słodka- dowolnie można komponować swoją  własną mieszankę- ja zdecydowanie bardziej preferuje wersje na ostro.
  • nowa pończocha lub podkolanówka


Na  początek dobrze sobie zarezerwować 5 dni na dojrzewanie schabu.
W pierwszym dniu schab obsypujemy cukrem i odstawiamy do lodówki na ok 12 h, by cukier wydobył całą wodę, oczywiście wodę odcedzamy, a schab myjemy dokładnie z cukru. Drugi etap to konserwacja solą, ponownie obtaczamy schab, ale tym razem w soli, czekamy kolejne 20 h ( lodówka). Po tym czasie zmywamy sól i nacieramy schab mieszanką ziół, przypraw i roztartym czosnkiem, mięso wkładamy do nowej pończochy, wiążemy z dwóch stron i wieszamy w suche i ciepłe miejsce- najlepiej sprawdza sie kaloryfer. Po ok 4 dnich można się dobierać :)
Jeśli ktoś pyta ,jak długo wędlina wytrzymuje w tej postaci, to ja nie wiem- znika tak szybko, że nie jestem w stanie stwierdzić.