Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeżynka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świeżynka. Pokaż wszystkie posty

29 lipca 2014

Świeżonka, Świeżynka

Danie swoje zaczątki podobno miało na Podlasiu. Ze względu iż danie jest raczej tłuste i do małokalorycznych je zaliczyć nie można, a w tym regionie jednak dominują mroźne zimy, zapasy tłuszczu są jak najbardziej wskazane.  Mięso do przygotowania dania miało być świeże, zaraz po uboju- dzięki czemu zyskiwało specyficzny smak. Pewnie znajdzie się ktoś, kto podważy tą tezę, nie zgodzi się ze składnikami. To nie ważne, moja świeżonka to danie serwowane w przydrożnych barach dla Tirowców ( i nie tylko). Dla kierowców zawodowych jest to must have co najmniej jak musaka dla greków ;) Danie jest bardzo pożywne, proste w  wykonaniu i zdecydowanie smakuje męskiej części mojej rodziny :) Tak więc mobile do gotowania:

"Powodzonka, szerokości, bajo"


 Składniki:

  • 1 kg świeżonki wieprzowej (podgardle, boczek, karczek, łopatka – pokrojone w  duże kawałki, jak się znajdzie schab to też można wykorzystać)
  •  3 duże cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • smalec ( dzięki niemu zyskuje specyficzny smak- może być go jednak nie dużo tylko tyle by się mięso podsmażyło)
  •  sól, pieprz, papryka słodka i ostra
  • szczypta majeranku
 Mięso kroimy na kawałki wielkości 3 cm, oddzielamy kawałki tłuste od chudych, cebulę kroimy w plasterki. Na głębokiej patelni rozgrzewamy tłuszcz (smalec, słoninę),dodajemy  tłuste kawałki, po wytopieniu  mięso chude. Gdy wszystko zmięknie doprawiamy ząbkami czosnku i przyprawami
Można podawać z pieczywem lub kaszą . Ja już nie daje zasmażki.